Na kanapie

Bezpieczna drzemka na kanapie.

Lubicie wyciągnąć się na kanapie w czasie oglądania filmu czy czytania książki? Kto by nie lubił, prawda? Ostatnio dopadła mnie jakaś infekcja wirusowa i popołudniami, kiedy już skończyłam pracę, z   lubością przyjmowałam możliwość pozalegiwania na mojej ulubionej kanapie. Kanapa jest antyroztoczowa, bo materiał z którego jest wykonana można wyczyścić na mokro. Poza tym regularnie ją odkurzamy, a raz na kilka miesięcy traktujemy specjalistycznym antyroztoczowym środkiem. Efekt jest  taki, że jak się w niej zagłębiam nosem to nie mam kataru ani nie kicham, a to bardzo ważne przecież. Kto by chciał chorować od własnej kanapy.

Kiedy tę kanapę z mężem wybieraliśmy, to  sama miałam duże wątpliwości czy nie będziemy z tego powodu siąpić nosami, ale prowadzone regularnie zabiegi porządkowe sprawiają, że żaden z członków rodziny nie ma cierpi z powodu objawów alergii wziewnej na roztocze kurzu domowego. Zrobiliśmy jeszcze jedną rzecz, która na pewno wpłynęła na bezpieczeństwo alergiczne wylegiwania się na kanapie. Zdarza mi się, albo zdarza się to też mojemu mężowi, że na tej kanapie utniemy sobie drzemkę. Należymy do stworzeń, które drzemać lubią bardzo. Ja jestem po takich 20 minutach drzemania jak nowonarodzona. Widocznie to tak skuteczny akurat dla mnie sposób regeneracji. No i tu się pojawia kwestia, że trzeba głowę do czegoś przytulić. Najlepiej do poduszki.

Ale jakbym miała za każdym razem chodzić do sypialni po poduszkę antyroztoczową to ? no wiecie jak. Mój wewnętrzny leniwiec jest ogromny. I dlatego na naszej kanapie są dwie małe poduszki antyroztoczowe SOVA. Ubrałam je w puchate poszewki, które wymieniam i piorę w 60 stopniach w pralce co poniedziałek. Jest to wystarczające zabezpieczenie, żeby nasz leniwiec poczuł się wewnętrznie usatysfakcjonowany. W salonie jest wesoło i kolorowo i nikt nie kicha i nie prycha. Wszyscy są zadowoleni.   

Jeżeli macie ochotę na takie właśnie wtulanie swojego wewnętrznego leniwca w miękką poduszkę to po Poduszki Antyroztoczowe SOVA zapraszam do naszego sklepu www.sklep.alergsova.pl. Jest listopad, miesiąc kiedy warto zwolnić tempo, dać sobie trochę luzu i i poleżeć na kanapie.

Zobacz również

  • Urodzinowo

    SOVA ma już 8 lat Czas płynie z niewiarygodnym pośpiechem. W tym miesiącu mija osiem lat, od kiedy przedstawiłam Wam moją pierwszą SOVĘ. Wszystko zaczęło się od pierwszego pokrowca na materac, bo uważałam, że…

  • Lato

    Dlaczego znikamy z mediów społecznościwoych na czas wakacji.  Na czas wakacji znikamy z mediów społecznościowych. Można do nas oczywiście napisać, zapytać się o coś, ale nie będą się do września pojawiały nowe posty. Odpowiemy każdemu…

  • #zostajewdomu

    Zostań w domu dla siebie, dla ludzi pracujących dla Ciebie ( nie tylko w szpitalach), którzy nie mogą tego zrobić. I dla mnie i dla moich dzieci też. Proszę.  Myślę, że zewsząd mamy tyle informacji, że…

  • Listopadowy katar

    Czy każdy katar to infekcja? Listopad jest czasem przeziębień i katarów. Pomijam sprawę koronawirusa, bo poza pandemią naprawdę istnieje jeszcze inne życie i  musimy się zmagać z codziennością. Przyczynkiem do dzisiejszej opowieści jest rozmowa…

  • Prima aprilis

    Mój ulubiony żart. Co roku czekam, żeby zrobić dzieciom żart w okolicach świąt wielkanocnych. Kiedy jesteśmy wszyscy bardzo zmęczeni przesileniem zimowym, siadam z poważną miną przy stole i mówię: trzeba przed świętami umyć okna. Ten…